Warning: set_time_limit() has been disabled for security reasons in /home/nvvi4/domains/adf.waw.pl/public_html/projekty/wp-content/pdo/PDOEngine.php on line 64
Dom projekt
Warning: set_time_limit() has been disabled for security reasons in /home/nvvi4/domains/adf.waw.pl/public_html/projekty/wp-content/pdo/PDOEngine.php on line 64

Dom projekt

In : Bez kategorii, Posted by on paź.10, 2011

Przez rok pracowałam w gazecie „dom projekt” i powiem szczerze, że nie był to dla mnie dobry czasokres. Redakcja niekoniecznie mi odpowiadała. Całe to grono, które pewnie sądziło, że już tak długo pracuję w tej redakcji, że powinno mną gardzić w jaki sposób się podoba. Jednak takie były fakty tej redakcji. Kierownictwo też niekoniecznie darzyło mnie zaufaniem. Dostawałam same łatwe zlecenia i w żadnym razie nie umiałam się tam pokazać, czy też pokazać wszystkim innym, że umiem dużo więcej niż im się wydaje. Mieli mnie najzwyczajniej za przeciętną, młodą dziewczynę tuż po studiach. Nigdy w gazecie „dom projekt” nie udało mi się stworzyć artykułu do rubryki o wnętrzach.

Żeby napisać tam artykuł należało się bardzo dobrze zaprezentować. A bardzo dobrze wykazać znaczyło parzenie kawy i sprzątanie po wszystkich przez dwa lata. Może i jest tokomiczne, ale nie do końca. Ja otrzymywałam faktycznie same newsy do opracowania, które w żaden sposób nie mówią o tym, czy potrafisz pisać czy nie, czy jesteś dobrym dziennikarzem. Nie stanowiły naprawdę o niczym. Aż do czasu, kiedy przedłożyłam w tej redakcji rezygnację pracy. Pamiętam twarze wszystkich zatrudnionych, którzy usłyszawszy się o tym próbowali mnie przekonać, że praca wcale nie jest tak zła na jaką wygląda z pryzmatu pierwszego roku. Rozumiałam o co chodzi, nie dałam się zbałamucić. Rozchodziło o to, że gdy ja się zwolnię któreś z pozostałychprzez pewien czas do kiedy nie przyjdzie się zastępca za mnie, będzie zmuszony kontynuować rubrykę z wiadomościami, robić kawę i prowadzić wszystkie jak najmniej fachowe zajęcia, które ja robiłam w reakcji „Ładny dom” od około roku. Ale teraz mówię im do widzenia i nie zamierzam tam powracać.

No comments for this entry yet...

Comments are closed.